Ziemia jest jedna.
Już parę lat temu przekroczyliśmy poziom zużycia zasobów Ziemi, na których odtworzenie nasza planeta potrzebuje roku. Żyjemy na ekologiczny kredyt. Jeśli nie ograniczymy naszej konsumpcji oraz nie zmienimy naszych nawyków, Ziemia nas nie utrzyma.
Przed nami trzeci przystanek naszej rocznej podróży przez 4 żywioły – POWIETRZE.
Teorie żywiołów formułowane były już w starożytności i w wielu kulturach były sposobem wyjaśniania i rozumienia przyrody. My będziemy czerpać z nich inspiracje i wyzwalać naszą kreatywność a pomogą nam w tym przyjazne środowisku materiały takie jak Washpapa, Corko, len, bawełna czy juta. Proponujemy Wam udział w 4 projektach: ogień (Jesienna rakieta) woda (Plecak lodowiec), powietrze i ziemia. Rękodzieło, SlowFashion, zerowaste czy upcycling – wszystkie te bliskie nam i Wam idee mają również wpływ na redukcję śladu ekologicznego ludzkości, który mierzy wpływ człowieka na naturę. A więc do dzieła! Dołączacie? Zapraszamy!
Tocha & Washpapa Team
Żywioł Powietrza (Torba Wiatrak)
Water Element (Windmill Bag)
Muszę przyznać, że ten projekt był dla mnie nie lada wyzwaniem, gdyż inspiracja miała pochodzić od czegoś, czego nie widać, czyli powietrza. W naturze widzimy tylko jego efekty: poruszające się gałęzie drzew czy fale na morzu.
Ludzie już dawno zauważyli siłę z jaką wiatr potrafi wprawić w ruch przedmioty i postanowili wykorzystać tę energię budując wiatraki, zastąpione obecnie przez turbiny wiatrowe. Wiele krajów, w tym Szkocja, w której mieszkam szczyci się uzyskiwaniem nawet ¾ energii ze źródeł odnawialnych takich jak wiatr czy woda.
Turbiny wiatrowe od zawsze wzbudzały wiele kontrowersji, głównie z powodu estetyki. Wiele osób twierdzi, że ich obecność psuje krajobraz. Na pewno wzgórza pokryte takimi ‘wiatrakami’ nie wyglądają ‘dziewiczo’, ale czy na pewno przeszkadza nam to bardziej niż obecność elektrowni węglowych, które psują nie tylko krajobraz, ale przyczyniają się do zanieczyszania środowiska naturalnego.
Miejsce z moich zdjęć [coming soon 😉 ] to farma wiatrowa w Whitelee, na której „brzydkie” turbiny zostały przekształcone w atrakcję turystyczną z kawiarnią i centrum edukacyjnym. Tak jak większość tego typu obiektów w UK, miejsce to jest przyjazne dzieciom, które w centrum edukacyjnym mogą znaleźć przedstawione w przystępny sposób informacje na temat energii odnawialnej i turbin wiatrowych.
Projekt
Projektując Torbę Wiatrak zainspirowałam się widokiem układu skrzydeł tradycyjnego wiatraka. Na zdjęciu poniżej pokazane są panele, z których skonstruowana jest torba. Gotowa torebka ostatecznie nie przypomina wiatraka, ale sposób w jaki są zszyte panele nadaje jej dynamiczny, spiralny wygląd.
Wybór materiałów
Do uszycia torebki wybrałam tkaninę z korka naturalnego. ‘Corko’ jest wyprodukowane z kory dębu korkowego, więc jest nie tylko przyjazne środowisku, ale również produkowane z surowca odnawialnego.
Do uszycia tej torebki można użyć jednego średniego arkusza korka (100cm x 70cm). Ponieważ krój torby składa się z paneli, chciałam również pokazać wersję dwukolorową.
Wybór tkaniny podszewkowej pozostawiam Wam.
Szycie Corko
Tkaninę korkową szyjemy długim ściegiem, tak by nie stworzyć nadmiernej perforacji, która osłabiłaby materiał. Należy szyć ostrożnie i tam, gdzie jest to możliwe, podklejać lub upinać klamerkami. Corko jest miękkie i wybacza więcej pomyłek niż Washpapa, ale mimo tego szyjmy ostrożnie i uważnie, ponieważ dziurki po igle i usuwanym szwie bedą widoczne.
Potrzebne materiały i przybory
- Corko (arkusz 100cm x 70m) plus opcjonalnie kolor kontrastowy
- 2 x Półkółko 20mm
- 2 x karabińczyk 40mm
- tkanina na podszewkę 0.5m
- klej do tkanin
- 4 pukle – nóżki do torby plus dziurkacz do wybicia dziurek pod pukle
- 12 oczek o wewnętrznej średnicy pomiędzy 8 - 12mm (ja użyłam samozaciskowych 12mm)
- 20cm x 20cm tektura szewska lub inny wkład do usztywnienia dna torby
- 2 x nity do stopera
- mocne nici do grubych materiałów
- maszyna do szycia stebnówką
- igła do jeansu lub do skór dopasowana grubością do nici
- klamerki do tkanin
- mydełko krawieckie/cienkopis/ołówek
- dwustronna tasma klejąca
- żelazko
- nożyce z ząbkami (opcjonalnie)
- nożyk do papieru lub małe nożyczki do wycięcia dziurek pod oczka lub narzedzie do wybijania dziurek jeśli takie posiadamy
- szablon na torbę*
Torba Wiatrak - siatka szablonów
*Wykrój jest przygotowany na Wasz prywatny użytek i nie zgadzam się na jego komercyjne użycie. Proszę uszanujcie moje prawa autorskie.
Króliczek nie jest obowiązkowy w tym projekcie 😉
- Szablon/wykrój
Drukujemy szablon z pliku PDF (zwróćcie uwagę na rozmiar kwadracika kontrolnego 2cm x 2cm), łączymy strony i wycinamy.
Przed krojeniem elementów z korka i podszewki polecam przeczytanie całego tutorialu, aby nie popełnić pomyłki przy wykrawaniu.
Krojenie :
- Panel (a) x 4 z Corko
- Panel (b) x 4 z tkaniny podszewkowej
- Obłóżenie x 2 z Corko
- Uchwyt x 2 z Corko
- Mocowanie uchwytu x 2 z Corko
- Dno x 1 z tektury szewskiej lub innego sztywnika
- Stoper
- Sznurek 2.5cm x 100cm (odrysowujemy bezpośrednio na materiale)
Podczas krojenia pamiętajmy o oznaczeniach/nacinkach, które znajdują się na szablonach. Zapas na szwy to 1cm.
Tak wygląda przykładowe ułożenie szablonów na arkuszu 100cm x 70cm dla torby jednokolorowej. Jak widzicie szablony ułożone sa bardzo ciasno, ważne jest więc aby odrysowywać je naostrzonym mydełkiem, ponieważ utrata każdego milimetra spowodowana zbyt grubą linią ma tutaj znaczenie. Krajka znajduje się na górze arkusza.
Jeśli chcemy uszyć torbę dwukolorową to najbardziej opłaca się użycie dwóch arkuszy 100cm x 70cm i szycie dwóch toreb jednocześnie (dla siebie i np. dla mamy😊). Niestety wykrój nie zmieści się na dwóch osobnych arkuszach 70cm x 50cm. Więc jeśli nie chcemy szyć dwóch torebek, to potrzebny będzie jeden średni arkusz i jeden mały w innym kolorze.
- Mocowanie uchwytu
(czy to ma jakaś polską nazwę? Po ang. to się nazywa TAB, ale po polsku nie mam pojęcia.)
Za pomocą mydełka krawieckiego rysujemy linię wzdłuż środka obu elementów. Po obu stronach linii naklejamy dwustronną taśmę klejącą i zaginamy brzegi do środka tak, aby powstaly dwa paski, na które zakładamy półkółka. Odmierzamy 3 cm od dołu każdego z pasków i zaznaczamy linię.
Następnie naklejamy małe kawałki taśmy tak, jak jest to widoczne na zdjęciu i zaginamy końce pasków aby spotkały się na zaznaczonej linii.
Korzystając z szblonu oznaczamy pozycję mocowań uchwytu na dwóch przeciwległych panelach. Ja wybrałam panele brązowe. Jeśli szyjecie torbę z jednego koloru to nie ma to znaczenia bo wszystkie panele są jednakowe. Aby ułatwić naszywanie przyklejamy mocowanie za pomocą kawałka taśmy dwustronnej. Najważniejsze jest to, aby mocowanie bylo ułożone prostopadle do górnego brzegu panelu. Naszywamy mocowanie na ok. 3mm od brzegu, a od strony półkółka na tyle, na ile pozwoli nam stopka maszyny.
- Panele
Zanim zszyjemy panele oznaczamy umiejscowienie pukli/nóżek torby i wybijamy dziurki.
Upinamy po dwa panele razem tak, aby spotkały się nacinki.
Szczególnie na łuku potrzebnych będzie więcej klamerek, po to by równomiernie upiąć wdawany materiał.
Ważne jest to, aby pary upiętych paneli były identyczne, tzn. jeśli w pierwszej parze panel z półkółkiem jest po lewej stronie, to druga para musi byc upięta w ten sam sposób, tak aby później przy łączeniu obu par paneli półkółka znajdowały się na przeciwległych panelach, a nie obok siebie.
Zszywamy na 1cm.
Cieniujemy szew za pomocą nożyc z ząbkami, odginamy go na jedną stronę, tak, aby łuk układał się na płasko i stebnujemy na ok. 3-4mm.
Na tym zdjęciu widać dokładnie na którym panelu wykonujemy stebnowanie. Ma ono nie tylko funkcję ozdobną, ale również przytrzymuje szew, aby lepiej uwydatnić kształt torby.
Następnie upinamy ze sobą dwie pary połączonych paneli i zszywamy na 1cm.
Zwróćmy uwagę na precyzyjne upięcie miejsca, w którym spotykają się wszystkie panele.
Ponownie cieniujemy szew na całej długości za pomocą nożyc z ząbkami.
Po środku szwu robimy mały nacinek (delikatnie, aby nie uszkodzić szwu łączącego panele), który pozwoli przełożyć go na dwie przeciwległe strony tak, aby wszystkie cztery szwy skierowane były zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Stebnujemy na prawej stronie zaczynając od surowego brzegu i zakańczamy ścieg estetycznym mocowaniem w punkcie spotkania się paneli. Nie wjeżdżamy ściegiem na drugi panel.
Ostatni panel stebnujemy w ten sam sposób. Na zdjęciu poniżej widać jak wygląda ułożenie stebnówek.
Korek jest miękki i sprężysty, więc nawet jeśli zostanie zgnieciony podczas szycia, po chwili ‘zrelaksuje’ się i załamania zniką.
W ten sposób otrzymaliśmy korpus torby.
- Dno torebki
Jako dno torebki można użyć tektury szewskiej lub innego usztywniacza. Ja nie miałam tektury, więc sprasowałam ze sobą dwie warstwy Decovilu. Brzegi dna trymujemy ząbkowanymi nożyczkami i wybijamy dziurki. Następnie nakładamy klej i wklejamy dno wewnątrz torby tak, aby dziurki na nóżki w usztywnieniu i w torbie pokrywały się ze sobą.
Ustawiamy torbę na płaskiej powierzchni i obciążamy od środka , aby dno przykleiło sie równomiernie.
Po wyschnięciu kleju montujemy pukle. Ja użyłam 15mm ćwieków ze śrubką.
Przez to, że panele torby ‘skręcaja’, będzie nam się wydawać, że dno jest krzywo wklejone, ale jest to złudzenie optyczne.
- Podszewka
Do wykrojenia podszewki używamy szablonu na panel, ale zagiętego (pomniejszonego) wzdłuż przerywanej linii. Dla wygody możemy sobie ten szablon odrysować na osobnym kawałku papieru pamiętając o wszystkich nacinkach.
Pamiętajmy, że jeśli odrysowywaliśmy szablony na lewej stronie korka to do odrysowania podszewki szablon układamy frontem do lewej strony tkaniny!!!
Panele podszewki zszywamy analogicznie do paneli zewnętrznych i cieniujemy nadmiar szwów. Natomiast zamiast stebnowania po prawej stronie, zaprasowujemy je żelazkiem.
Przy łączeniu dwóch par paneli należy zostawić dość duży otwór (ok.30cm) w podszewce, tak jak jest pokazane na zdjęciu. Ułatwi nam to kapowanie obłożenia (czyli zszycie z zapasami na szwy).
- Obłożenie
Zszywamy dwie części obłożenia wzdłuż krótszych boków, rozkładamy szwy na płasko i stebnujemy po obu stronach tak, jak jest to widoczne na zdjęciu.
Następnie upinamy podszewkę z obłożeniem (prawa strona obłożenia dotyka prawej strony podszewki) tak, aby nacinki na górnym brzegu podszewki spotykały się z nacinkami i szwami bocznymi obłożenia. Szyjemy na 1cm. Obłożenie nie ma góry ani dołu, więc tutaj nie ma znaczenia, który brzeg upniemy.
Następnie stebnujemy podszewkę na 2-3mm od brzegu, aby nie odchylała sie w górę.
- Łączenie obłożenia i podszewki z korpusem torby
Korpus torby wkładamy w środek podszewki tak, jak jest to pokazane na zdjęciu. Najpierw upinamy ze sobą nacinki na bokach torby ze szwami bocznymi obłożenia, następnie upinamy nacinki na środkach przodu i tyłu torby oraz obłożenia.
Dla komfortu szycia możemy użyć więcej klamerek.
- Kapowanie szwu obłożenia
Wywracamy torbę na prawą stronę. Szew obłożenia przekładamy w kierunku podszewki i stebnujemy na 2-3mm po brzegu obłożenia. Ma to na celu umocowanie szwu i zapobiega wywijaniu sie obłożenia na prawą stronę.
Ponieważ na zdjęciu ciężko było pokazać co się dzieje ze szwem od środka postanowiłam użyć rysunków schematycznych.
Pierwszy rysunek pokazuje ułożenie tkanin podczas szycia. Na czerwono jest zaznaczona stebnówka, którą wykonujemy.
Na drugim rysunku jest pokazane ułożenie tkanin po wywinięciu obłożenia do środka torby.
Przed montażem oczek upięłam brzeg klamerkami, żeby dodatkowo spłaszczyć szew.
- Oczka
W tym tutorialu pokazuję jak zamontowałam oczka samozaciskowe. To jest sugestia, a nie jedyna słuszna metoda. Jeśli korzystacie ze swojego wygodniejszego sposobu, użyjcie go (np. ktoś może preferować oznaczenie oczek na obłożeniu przed zszyciem wszystkich elementów. Ja wolę oznaczać na gotowym wyrobie.)
Korzystając z szablonu na obłożenie musimy zaznaczyć pozycję oczek. Dla ułatwienia wybijamy w szablonie dziurki.
Następnie zaginamy w szablonie górne i boczne zapasy na szwy i przypinamy klamerkami szablon do górnego brzegu torby. Boczny brzeg szablonu upinamy na poziomie szwu bocznego obłożenia.
Zaznaczamy punkcikami miejsca w których będziemy wycinać otworki na oczka.
Układamy jedną warstwę torby na płaskiej powierzchni, najlepiej na rogu stołu, albo wkładamy w środek deskę do krojenia lub sztywną podkładkę. Układamy kółko po środku zaznaczonego wcześniej punkcika i obrysowujemy kółeczko WEWNĘTRZNE. Zaznaczamy tak wszystkie 12 oczek. Następnie wycinamy okrągłe otworki. Ponieważ mamy do czynienia z korkiem, a nie zwykłą tkaniną, nie możemy używać szpilek ani fastrygi aby przytrzymać obie warstwy materiału razem. Musimy więc trzymać dwie warstwy korka tak, aby obłożenie było rozłożone równomiernie wewnątrz torby, tak by później przy montażu oczek nie utworzyły się fałdki wynikające z przesunięcia materiału.
Ja wycinam każdą dziurkę pojedynczo i od razu montuję oczko. W ten sposób każde kolejne zamontowane oczko pomaga utrzymać warstwy korka razem, co ułatwia równe wycinanie kolejnych dziurek. Po wycięciu dziurki nakładamy prawą stronę oczka na prawej stronie torby, następnie obracamy torbę, nakładamy tylną część oczka i rozginamy ‘motylki’/blaszki. Ja używam do tego uchwytu śrubokręta. Pod spód podkładam kawałek tkaniny, aby przypadkowo nie porysować oczka o powierzchnię.
Po zamontowaniu wszystkich oczek zszywamy podszewkę np. ściegiem ręcznym krytym.
- Sznurek i stoper
Pasek 100cm x 2.5cm wycięty z korka składamy tak jak widać na zdjęciu i upinamy klamerkami. Może się okazać, że łatwiej będzie się Wam szyć układając materiał pod palcami. Stebnujemy ok. 2mm od surowego brzegu korka.
Jeśli chcemy użyć innego sznurka to pomijamy ten krok.
Gotowy sznurek przewlekamy przez oczka.
Stoper
Ten stoper jest dopasowany wymiarami do korkowego sznurka. Jeśli używacie innego sznurka zmierzcie najpierw czy nowy stoper nie powinien byc szerszy.
Na zdjęciach są przedstawione kolejne etapy wykonania stopera. Wzdłuż środka rysujemy linię przy której naklejamy paski dwustronnej taśmy klejącej. Zaginamy brzegi, tak aby spotykały się w miejscu linii. Stebnujemy brzegi. Oznaczamy położenie dziurek pod nity. Przed wybiciem dziurek pod nity upewnijcie się czy stoper nie będzie za luźny i ewentualnie przesuńcie boczne dziurki (symetrycznie) tak, aby wszystko pasowało. Stoper musi byc ciasny aby spełniał swoje zadanie.
Gotowy stoper zakładamy na końce sznurka, które wiążemy na supełek lub wykończamy wedle własnego uznania.
- Uchwyt
W tutorialu użyłam dwóch kolorów korka, po to, aby pokazać jaki ciekawy efekt można osiągnąć.
Najpierw łączymy ze sobą dwa elementy uchwytu tak jak na zdjęciu. Następnie rysujemy wzdłuż środka linię i po obu jej stronach naklejamy taśmę klejącą dwustronną. Zakładamy karabińczyki i zszywamy końce.
Możemy uzupełnić teraz brakujące kawałki taśmy klejącej dwustronnej w miejscu łączenia i zaginamy brzegi uchwytu tak, aby spotkały się na uprzednio narysowanej linii. Na tym etapie możemy zdecydować o ułożeniu kolorów na uchwycie. Ja ułożyłam uchwyt w ten sposób aby szwy łączce nie znajdowały sie za blisko siebie ani za blisko karabińczyków. Spinamy razem obie warstwy uchwytu i stebnujemy na 2-3mm od brzegów i na tyle na ile pozwala nam stopka od strony karabińczyków. Dla ułatwienia można narysować linię mydełkiem krawieckim (mydełko można zmyć wodą) np. 2cm od brzegu.
Uchwyt przypinamy do torebki.
Jeśli wolicie torebki na długim pasku, to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić dodatkowy pasek z taśmy parcianej lub plecionej.
- Gotowe!
[Zdjęcia tymczasowe zanim zrobie te właściwe na farmie wiatraków.]
Następny, ostatni przystanek to Żywioł Ziemi.